sobota, 12 grudnia 2015

Rozdział 11-na nowej wyspie

Rano kiedy czkawka się obudził nie widział nigdzie sylwka
-pewnie jest na polowaniu
Pomyślał przes chwile obudził szczerba i poszli go szukać
-noo i gdzie on moze być?
-graw-powiedział szczerbatek chdząc powiedzieć ,,niewiem"
Szukali raz tu raz tam ale nikogo nie znalazli gdy wkońcu zauwazyli ze weszli na jakąś góre skąd widzieli grupke ludzi walczącymi ze smokamj
-musimy tam biegnąć!!-poqiedział czkawka
Biegli jak najszybciej gdy zeszli na dół większość ludzi zgineło tylko 6 osób przezyło a smoki uciekły oczywiście kilka z nich tez zgineło czkawka załozył maske wyciągnoł swój miecz i zaszedł ich od tyłu ze szczerbatken gdy grupa sie odwróciła czkawka sam nie wiezył kogo zobaczył...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz